Czego możemy spodziewać się na rynku pracy w 2014 roku? Opracowanie PulsHR
PulsHR

Anna Szubert: Zdecydowanie przewiduję dalszą złą sytuację na rynku pracy związanym z budownictwem. Wpływa na to wiele czynników: brak dużych inwestycji czy kolosalne zatory płatnicze, które nokautują mniejsze firmy. Choć optymiści szacują wzrost w tym sektorze, to jednak w badaniach większość małych spółek nadal jest w bardzo złej sytuacji, niektóre na progu bankructwa.
Gdzie widzę jaskółki? Oczywiście, branża usług, zwłaszcza księgowo-finansowych. We wszystkich większych miastach bardzo intensywnie rozwijają się i zatrudniają ludzi spółki BPO. Dalej – rynek usług hotelowych, turystycznych, medycznych i kosmetycznych. Warto zwrócić również uwagę na handel detaliczny. Od lat ciągle niezaspokojony jest rynek pracy w sektorze informatycznym. W ujęciu całościowym nie przewiduję wielkim zmian w zatrudnieniu i zmniejszeniu poziomu bezrobocia. Choć prognoza zatrudnienia jest dodatnia, to będą to zmiany niewielkie. Wspomniane powyżej branże o wysokim potencjale zatrudnienia mają nawet dziś ogromne problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do pracy, tak więc ich oferty pracy nie będą miały istotnego wpływu na ogólną sytuację na rynku. Podsumowując, rynek pracy zapowiada się w przyszłym roku neutralnie, z akcentem dodatnim – uważa Anna Szubert, strategist personal branding, Sopocka Szkoła Wyższa

 

 

Justyna Piesiewicz: 2014 będzie pełen zmian, ale innych. Po pierwsze, firmy będą zatrudniać prawdziwych liderów – osoby, które zaangażują pracowników i pociągną biznes w nowy czas (oby lepszy!). Po drugie, będziemy musieli nauczyć się nowego podejścia – jak zarządzać zmianą po zmianach, a także zacząć zwracać większą uwagę na to, że dzięki pracownikom rozwija się biznes, że podejście „niech się cieszą, bo mają pracę” już nie będzie się sprawdzać. W ostatnio przeprowadzonych przez IABC/Poland badaniach respondenci (w większości kadra zarządzająca) wskazali, że czynnikiem nr 1, który znacząco wpłynie na rozwój ich biznesu w 2014 r., będzie angażowanie pracowników. Na drugim miejscu znalazła się koniunktura gospodarcza – uważa Justyna Piesiewicz, prezes The International Association of Business Communicators w Polsce.