Poszukiwania wirtualne, praca realna
Newsweek

Jak znaleźć pracę? Wychodząc do ludzi, zarówno w świecie wirtualnym, jak i realnym! Sam dyplom, wiedza i doświadczenie mogą już nie wystarczać. Oprócz „kliknięć” w oferty i zakładanie profilu w portalu społecznościowym, warto postawić na większą aktywność i kreatywność.

Wysłałeś już kilkaset CV i ciągle nic? Zastanawiasz się, w czym problem, skoro codziennie przeglądasz portale rekrutacyjne i wertujesz rubryki ogłoszeniowe w porannej prasie? To wszystko może okazać się za mało. Duża konkurencja, kryzys, wymagający rynek pracy, walka o etaty – to tylko przykładowe argumenty, wśród których może zawieruszyć się twoje podanie. Podpowiadamy, jak szukać zatrudnienia w bardziej efektywny, nowoczesny sposób.

Z technologiami za pan brat

– Tradycyjne formy szukania pracy, czyli sięganie po publikowane przez pracodawców oferty i ogłoszenia, cały czas są bardzo potrzebne i nie warto z nich rezygnować. Szczególnie wydają się przydatne i skuteczne, gdy poszukiwani są specjaliści o wąskich kompetencjach i umiejętnościach, znający niszowe języki. Jeśli w mieście, w którym działa firma brakuje wymarzonych kandydatów, publikacja ogłoszeń również pozwoli dotrzeć do tych, którzy mają kompetencje, a jednocześnie są skłonni do relokacji – twierdzi Anna Szubert, doradca HR, strateg personal branding`u.

Obok tradycyjnych form aplikowania, dobrze jest też jednak sięgnąć po nowoczesne narzędzia i technologie. Umożliwiają to portale społecznościowe, ale sam fakt posiadania profilu i „klikanie” w otrzymywane zaproszenia nie wystarczy. Zdaniem ekspertów, potrzebna jest aktywność, bycie opiniotwórczym, włączanie się w dyskusje, prezentowanie swojego zdania i podtrzymywanie kontaktów. Nie chodzi o zwyczajne „dodawanie” kolejnych znajomych i zbieranie wirtualnych kontaktów niczym wizytówek, a o świadome i celowe budowanie sieci kontaktów – zaznacza Anna Szubert.

Jak to zrobić? Wychodząc do ludzi i rozmawiając z nimi, czy to poprzez Internet czy poza nim. To właśnie na bazie żywych, aktywnych, a nie sztucznie podtrzymywanych kontaktów powstają później rekomendacje i polecenie naszych kompetencji tym, którzy szukają pracowników. Spotkania w wirtualnym świecie warto przenosić również na grunt realny. W budowaniu kontaktów pomocne są także spotkania biznesowe, konferencje, szkolenia, warsztaty, podczas których możemy wymienić się doświadczeniem i rozmawiać z ludźmi z różnych branż. Często kwalifikacje to za mało – potrzebne jest szczęście i to, że znajdziemy się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Warto śledzić wydarzenia branżowe, projekty związane z rynkiem pracy i przedsięwzięcia adresowane do szukających pracy typu targi pracy czy dni kariery. Przygotowujmy się do takich spotkań. Traktujmy je jako okazję do budowania własnego wizerunku – sugeruje Anna Szubert. Sprawdzajmy wcześniej, jakie firmy będą brać udział w wydarzeniu, zróbmy listę pytań, przygotujmy własne dokumenty aplikacyjne, a podczas spotkania – opowiedzmy o sobie.

Wyróżnij się w sieci

Dzisiaj największym wyzwaniem i sztuką jest pochwycenie uwagi, ponieważ jesteśmy bombardowani masą różnych informacji – podkreśla doradca HR, Anna Szubert. Dlatego, żeby praca sama do nas przyszła, potrzebna jest ciągła aktywność. Prowadząc własną stronę internetową lub bloga, możemy dać się zauważyć headhunterom. Firmy potrzebują bowiem ambasadorów marek, pasjonatów, potrafiących z łatwością i merytorycznie opowiadać o wybranych kwestiach. Znam przypadki kosmetyczek czy finansistek, którzy otrzymały propozycję pracy właśnie dlatego, że na swoich blogach relacjonowały, śledziły, opisywały i tłumaczyły różne zagadnienia, zyskując coraz większe grono czytelników – opowiada Anna Szubert.

Niekonwencjonalnie

Jeśli tradycyjne metody szukania pracy zawodzą, można pokusić się o bardziej oryginalne działania, jak np. ulotki z CV, plakaty czy billboardy. Korzystając z dobrodziejstw internetu możemy nakręcić video CV czy przygotować e-portfolio, do którego link podamy w dokumentach aplikacyjnych. – To pozwoli bliżej poznać kandydata i jego osiągnięcia – zaznacza doradca HR.

Katarzyna Klimek-Michno